1980 II

1980 II a song by KONIEC ŚWIATA on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

1980 II by KONIEC ŚWIATA

1980 II Lyrics

[00:12.57] Chodzę tą ulicą którą znam od dawna
[00:15.31] Wydeptałem w niej ścieżki do Boga i diabła
[00:18.63] Oswajałem się na niej z ludźmi oraz z życiem
[00:21.42] Przytulała mnie w nocy i budziła o świcie
[00:24.93] Leżąc na niej widziałem spadające gwiazdy
[00:27.91] Z ustrojem i rządem zmieniali jej nazwy
[00:30.94] Jeszcze rosną tam drzewa w odstępach od siebie
[00:34.08] Razem z nimi korzenie zapuszczałem pod ziemie
[00:37.20] W obcych krajach dalekich z sercem na pagonie
[00:40.58] W poszarpanych myślach wracałem wciąż do niej
[00:43.38] Do tych pól malowanych zbożem rozmaitem
[00:46.65] Posrebrzanych pszenicą, pozłacanych żytem
[00:49.84] Raz i dwa, i trzy
[00:53.89] Tą samą ulicą co świt
[00:57.44] Kolejny krok
[00:59.91] Za mrokiem świt, za świtem wciąż mrok
[01:04.05]
[01:14.59] Na apelach i wiecach mówcom puchną gęby
[01:17.75] Pustoszeją w niedziele narodowe urzędy
[01:20.73] Tyle razy to wszystko swe miejsce już miało
[01:24.02] Jak poskładać te myśli w jedną wielką całość
[01:27.14] Oficerom na czapkach dogasają gwiazdy
[01:30.18] Czarne wrony tarzają się w tym co nakradły
[01:33.44] Zakochani nie liczą już kolejnych wiosen
[01:36.48] Starzec gnie się przy oknie, pogodził się z losem
[01:39.74] Zima składa ofiary na białe ołtarze
[01:42.74] Dorastając w tym kraju trzeźwiejemy z marzeń
[01:45.79] Każdy zdążył już uciec w swoja własna stronę
[01:48.99] Słońce chowa swą paszczę za ciężką zasłonę
[01:52.35] Raz i dwa, i trzy
[01:56.54] Tą samą ulicą co świt
[01:59.91] Kolejny krok
[02:02.43] Za mrokiem świt za świtem wciąż mrok
[02:06.31]
[02:16.56] Tłum coś wita okrzykiem czapki lecą w górę
[02:20.15] Jezus schodzi z krzyża by zmieszać się z tłumem
[02:23.05] Znowu Bóg się narodzi w Boże Narodzenie
[02:26.00] Trzej Królowie przyjadą a z nimi żołnierze
[02:29.37] Diabeł zaciska zęby a Pan Bóg się krzywi
[02:32.50] Z nieudanych polowań wracają myśliwi
[02:35.50] Ograbieni z wolności przemycają ją w biegu
[02:38.76] Własną krwią wypisują jej imię na śniegu
[02:41.98] A na wiosnę w tym mieście rozkwitają dziewczyny
[02:44.97] W dzikim słońcu pęcznieją wiśnie i maliny
[02:47.92] Latem słodkie ich usta czerwienieją w słońcu
[02:51.32] Od początku do końca, i znów od początku
[02:54.47] Raz i dwa, i trzy
[02:58.96] Tą samą ulicą co świt
[03:02.34] Kolejny krok
[03:04.96] Za mrokiem świt za świtem wciąż mrok
[03:08.74]
[03:31.71] Ciągle jeszcze siedzimy w tym życia wagonie
[03:35.06] Choć już wielu wysiadło na innym peronie
[03:37.88] Ciągle jeszcze siedzimy w tym życia wagonie
[03:40.96] Wciąż jedziemy przed siebie, to jeszcze nie koniec
[03:45.35]

From the album: Oranżada