Discopolo

Discopolo a song by Kizo on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

Discopolo by Kizo

Discopolo Lyrics

[00:07.00] Ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey, ey
[00:14.46] Mało sypiam, w pracy tytan
[00:15.81] "Czy posypać?" - Zawsze ktoś zapyta
[00:17.97] Doborowa ekipa, to moja świta
[00:19.83] A w konfidentów pała jest wbita
[00:21.88] Na zawsze, tutaj się skacze, tutaj się klaszcze
[00:24.01] Bawię się po tym, jak było strasznie
[00:25.94] Chodzę na terapię po marsie
[00:27.82] Było chujowo, nerwowo, czyli standardowo
[00:29.61] Ten ogień gasiłem paliwem, nie wodą, a znam
[00:32.17] Komendanta straży pożarnej
[00:34.06] Moi ludzie zawsze pomogą
[00:35.55] Stoję z wódą na środku osiedla, do ostatniego kubeczka
[00:39.01] Wasza opinia często jest błędna
[00:40.97] Bo Kizo to zwykła mordeczka
[00:42.62] Mój zawód to biznes
[00:43.89] Zagram koncert, zrobię sto sztuk, każda będzie z zyskiem
[00:46.33] Ktoś podjedzie, a ty z suchym pyskiem w biedzie
[00:48.72] Nie licz na dobrą rozrywkę
[00:50.07] Masz prawdziwego artystę (co?)
[00:51.89] Noszę bliznę, nosze rolexy
[00:53.60] Ona nosi bieliznę, w kolorze tussy, więc wyliżę jej pizdę
[00:57.01] Ona się trochę poddusi i pierdolniemy se tussy, jest romantycznie
[01:00.72] Dlatego nikt się nie kłóci
[01:01.92] Smacznej kawusi, od rana siedzimy w jacuzzi
[01:04.30] Ja mogę być królem disco
[01:05.99] A ty zawsze będziesz pizdą
[01:07.76] Hotel Bristol w Berlinie
[01:09.26] Mój człowiek w kominie
[01:11.05] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[01:12.81] Pokolenie deski w końcu wyginie
[01:14.67] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
[01:18.21] Ja mogę być królem disco
[01:19.82] A ty zawsze będziesz pizdą
[01:21.75] Hotel Bristol w Berlinie
[01:23.24] Mój człowiek w kominie
[01:25.01] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[01:26.85] Pokolenie deski w końcu wyginie
[01:29.08] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
[01:32.43] Pomarańczowa satyna (uuu)
[01:34.26] Czterystukonna maszyna (wrrum, wrrum)
[01:36.05] Kaprysów mam od skurwysyna
[01:37.59] Nie żyję jak raper, tylko gwiazda kina
[01:39.62] Ja może i straciłem głowę (aha)
[01:41.76] Pozdrawiam wszystkie teściowe (aha)
[01:43.57] Te dziewczyny są takie zdrowe
[01:44.75] Chciałbym przeżyć z nimi dłużej niż dobę
[01:46.86] Sami specjaliści od muzyki, handlu i kalisteniki
[01:50.20] Robimy wyniki, więc robią się pliki
[01:51.77] W tym nigdy nie będziesz miał specjalistyki (nie, nie, nie)
[01:54.13] Z idiotami nie gadam, więc siedzę cicho
[01:55.80] Też powinieneś jak chcesz być bandytą
[01:57.47] Nie jeden tu słodził jak ksylitol
[01:59.15] Potem każdy interes się kończył lipą
[02:01.32] Markowe polo, słucham disco
[02:03.10] Nie łącz tego, bo nie leży to blisko
[02:04.85] Wychowany w innym świecie dziwko niż ty, nie uwłaczając dziwkom
[02:07.91] Nim się przyjebiesz do naszych milionów (co?)
[02:10.07] Zmień dietę własnego portfela
[02:11.51] Za pomocą jednego telefonu, wykręcamy grube zera (ee)
[02:14.97] I z moimi braćmi pojedziemy do Marbelli to przejebać
[02:17.18] Zawsze można zacząć od zera
[02:18.39] Nie licz na moją atencję, skoro mam cię za frajera
[02:20.38] Nigdy nie stracę tytułu rapera
[02:22.41] Jebać konkurencję, jedzie nabita Panamera po kolejną pensję (porsche)
[02:26.03] A (a)
[02:27.12] Dlatego nie muszę nawijać już więcej
[02:29.51] Ja mogę być królem disco
[02:31.88] A ty zawsze będziesz pizdą
[02:33.81] Hotel Bristol w Berlinie
[02:35.65] Mój człowiek w kominie
[02:37.35] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[02:39.25] Pokolenie deski w końcu wyginie
[02:41.35] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
[02:44.68] Ja mogę być królem disco
[02:46.42] A ty zawsze będziesz pizdą
[02:47.92] Hotel Bristol w Berlinie
[02:49.93] Mój człowiek w kominie
[02:51.68] Ten rap kiedyś za mną zatęskni
[02:53.43] Pokolenie deski w końcu wyginie
[02:55.20] Piszę z nią sms-ki, zawsze jak się odpalę po drinie
[02:58.82]

From the album: Patocelebryta