Droga mleczna
Droga mleczna a song by Opał on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
Droga mleczna Lyrics
Zadzwoń, gdy będziesz w potrzebie, akurat jeżdżę po nocy i nabijam przebieg
Czego nie przeżyję, to sen nam zabierze (dlatego)
Lecę wszędzie i pewnie wyprzedzam też wydarzeń przebieg
Lecę wszędzie, a stąd rzut beretem tam, gdzie smutne oczy i szare osiedle
W bagażniku przewożę sumienie, jakbym był dla niego już tylko Uberem
Plan - odebrać z punktu B nadzieję, z punktu A problemy - to nowy podtlеnek
Nawet jeśli znaki mówią "zawróć", inaczеj mówią znaki na niebie
Jeśli miałbym odegrać scenariusz jeszcze raz, to wierz mi, raczej nic nie zmienię
W oczach zamknęliśmy planetarium, od kilku miesięcy mgła, zaćmienie
A to miraż, tak jak załamanie światła od asfaltu, który odbija promienie
Ciężki but, no bo dawno temu sporo przeszedłem
A dla wrogów, co gardzą - długie w lusterka wsteczne
Jesteśmy tylko gwiazdą na autostradzie mlecznej
Niech dom będzie nam stacją, zalej do pełna serce
Dryfujemy w chmurach, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Jak dobrze, że blaskiem wciąż odbija się w nas
Luna, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Ponad grawitację nie możemy spaść
Obiecałem sobie nie składać obietnic, jeśli niepewnym jest to, że je spełnię
A jednocześnie obiecałem sobie już nigdy nie uciekać się do ucieczek
Szarpię ambicją na tylnym napędzie, kłaniam się nisko, a wysoko mierzę
Mieliśmy nagrywać numer o tym, że jest lepiej, a nagrywam o tym, że jakoś to lepiej
I jakoś to będzie, nie zjeżdzam z drogi, a bywają kręte
Zdarzyło nam się zarzucać przy skręcie, teraz się trzymam, a śliskie nawierzchnie
Trzymam się siebie, bo wszystko, co na zewnątrz tak nieporęczne
Tylko dla Ciebie mam pasy zapięte, gdy odwiedzam miejsca tak bardzo odległe, że nawet już nie wiem, gdzie jestem (przestrzeń)
Ciężki but, no bo dawno temu sporo przeszedłem
A dla wrogów, co gardzą - długie w lusterka wsteczne
Jesteśmy tylko gwiazdą na autostradzie mlecznej
Niech dom będzie nam stacją, zalej do pełna serce
Dryfujemy w chmurach, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Jak dobrze, że blaskiem wciąż odbija się w nas
Luna, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Ponad grawitację nie możemy spaść
Czego nie przeżyję, to sen nam zabierze (dlatego)
Lecę wszędzie i pewnie wyprzedzam też wydarzeń przebieg
Lecę wszędzie, a stąd rzut beretem tam, gdzie smutne oczy i szare osiedle
W bagażniku przewożę sumienie, jakbym był dla niego już tylko Uberem
Plan - odebrać z punktu B nadzieję, z punktu A problemy - to nowy podtlеnek
Nawet jeśli znaki mówią "zawróć", inaczеj mówią znaki na niebie
Jeśli miałbym odegrać scenariusz jeszcze raz, to wierz mi, raczej nic nie zmienię
W oczach zamknęliśmy planetarium, od kilku miesięcy mgła, zaćmienie
A to miraż, tak jak załamanie światła od asfaltu, który odbija promienie
Ciężki but, no bo dawno temu sporo przeszedłem
A dla wrogów, co gardzą - długie w lusterka wsteczne
Jesteśmy tylko gwiazdą na autostradzie mlecznej
Niech dom będzie nam stacją, zalej do pełna serce
Dryfujemy w chmurach, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Jak dobrze, że blaskiem wciąż odbija się w nas
Luna, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Ponad grawitację nie możemy spaść
Obiecałem sobie nie składać obietnic, jeśli niepewnym jest to, że je spełnię
A jednocześnie obiecałem sobie już nigdy nie uciekać się do ucieczek
Szarpię ambicją na tylnym napędzie, kłaniam się nisko, a wysoko mierzę
Mieliśmy nagrywać numer o tym, że jest lepiej, a nagrywam o tym, że jakoś to lepiej
I jakoś to będzie, nie zjeżdzam z drogi, a bywają kręte
Zdarzyło nam się zarzucać przy skręcie, teraz się trzymam, a śliskie nawierzchnie
Trzymam się siebie, bo wszystko, co na zewnątrz tak nieporęczne
Tylko dla Ciebie mam pasy zapięte, gdy odwiedzam miejsca tak bardzo odległe, że nawet już nie wiem, gdzie jestem (przestrzeń)
Ciężki but, no bo dawno temu sporo przeszedłem
A dla wrogów, co gardzą - długie w lusterka wsteczne
Jesteśmy tylko gwiazdą na autostradzie mlecznej
Niech dom będzie nam stacją, zalej do pełna serce
Dryfujemy w chmurach, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Jak dobrze, że blaskiem wciąż odbija się w nas
Luna, gdy obłok asfaltem
Mijam konstelacje zagubionych ciał
Wciąga czarna dziura, kiedy nic nie jest na zawsze
Ponad grawitację nie możemy spaść
From the album: Przestrzeń
-
Niebo by Opał , @atutowy , .voodoo people , -
Przestrzeń by Opał , Gibbs , .voodoo people , -
Widnokrąg by Opał , Gibbs , .voodoo people , -
Duży wóz i mały chłopiec by Opał , Kacper HTA , 4Money , .voodoo people , -
Offline by Opał , Chubeats , .voodoo people , -
Plastik by Opał , Chubeats , .voodoo people , -
Dron by Opał , Chubeats , .voodoo people , -
Rave by Opał , INDEB , .voodoo people , -
Droga mleczna by Opał , RunForEast , .voodoo people , -
Północ słońca by Opał , JANEK. , Chubeats , .voodoo people , -
To nie jest numer o pieniążkach by Opał , Xthauun , Xthauun , .voodoo people , -
Energia by Opał , Ochman , Favst , .voodoo people , -
Przyjaciel by Opał , @atutowy , .voodoo people , -
Wybieg dla duchów by Opał , RunForEast , .voodoo people , -
Spodek by Opał , Chubeats , .voodoo people ,