Poza Rachunkiem

Poza Rachunkiem a song by Żabson on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

Poza Rachunkiem by Żabson

Poza Rachunkiem Lyrics

[00:06.94] Te ulice są brudne
[00:10.74] Pchają towar hurtem
[00:13.14] Ziomki czasem sobie sprawy nie zdają
[00:16.15] A już stają już poza rachunkiem
[00:19.19] Ale morda na kłódkę
[00:22.14] Depresja i gouda na kufle
[00:25.32] Kiedyś zrozumiałem, że można tak umrzeć
[00:28.57] A nie chciałem tak umrzeć
[00:31.22] W życiu widziałem piekło, widziałem też pokaz Vetements
[00:37.62] Żyłem se na blokach, zarobiłem hajs na topach
[00:40.85] Wszystko do bonga poszło
[00:42.96] Zajebałem kompakt z Empik
[00:46.47] Zajebałem pączka z Tesco
[00:49.19] Bo gdy jako dzieciak w sklepach brałem coś do ręki
[00:52.19] Mama mówiła zostaw dziecko'
[00:55.63] Przepraszam mamo, ja chce wszystko
[00:58.02] Przepraszam mamo, ja chce siano
[01:01.19] Gdy odbierałaś mnie z komendy mówiłem Ci przepraszam mamo
[01:07.08] Dzisiaj nie musisz się o nic martwić
[01:08.91] Chociaż przez stres i bezsenność czasem wyglądam jak wampir
[01:12.41] Dalej lepiej że muzyka, a nie kratki
[01:14.86] Dobrze że se tylko jaram spliffa, a nie jakieś wynalazki
[01:18.54] Bo nie mają już zębów, ci ziomale z jednej ławki
[01:21.17] I nie mają już nerwów na nich matki, bo
[01:25.93] Te ulice są brudne
[01:28.65] Pchają towar hurtem
[01:31.56] Ziomki czasem sobie sprawy nie zdają
[01:33.98] A już stają już poza rachunkiem
[01:37.27] Ale morda na kłódkę
[01:40.17] Depresja i gouda na kufle
[01:43.38] Kiedyś zrozumiałem, że można tak umrzeć
[01:46.26] A nie chciałem tak umrzeć
[01:48.22] Drukowanie w toku, no bo lubię robić papier
[01:51.32] Trasa mi pozwala aktualizować szafę
[01:53.66] Dźwigam dużo większy ciężar, niż to twoje sto na klatę
[01:56.95] Więc nie szukaj podobieństwa, tylko Miszel to jest traper
[01:59.39] [?], róbcie przejście idzie traper
[02:02.95] I piecze chleb i się podzieli z jego bratem
[02:05.49] Pik, pik, pik, nie oczekuj na wypłatę, żyję rapem
[02:08.62] Z moich tantiem, zaraz wybuduję chatę
[02:10.88] Sam ułożę swoje puzzle, sos leci w detalu i w hurcie
[02:16.63] Wybuduję pomnik, zanim umrę
[02:19.18] My u Wilka z burkiem, kundle
[02:22.86] Węszą, żeby zamknąć cię wkrótce
[02:25.23] Te ulice są brudne
[02:28.68] Pchają towar hurtem
[02:31.37] Ziomki czasem sobie sprawy nie zdają
[02:34.05] A już stają już poza rachunkiem
[02:37.27] Ale morda na kłódkę
[02:39.47] Depresja i gouda na kufle
[02:42.95] Kiedyś zrozumiałem, że można tak umrzeć
[02:46.66] A nie chciałem tak umrzeć
[02:49.03]

From the album: Ostatni Ziomal