Kość
Kość a song by Bisz on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
Kość Lyrics
W ustach rośnie ślimak śliny, śliski, ślepy
W oczach tańczą błędne ognie, iskry
Lepi się do rąk spoconych jeszcze ciepły strzęp
Nieludzkie mięso, chyba, ciężko stwierdzić
Krew ma jeden kolor wśród różnorodności skór i futer
Podobnie kość, może stąd jakiś podskórny smutek
Bo idąc w głąb stara natura jednak jedna nas
Tym bardziej na zewnątrz potrzebna nam selekcja ras?
Gdzie pogrzebany pies jest, drugorzędny fakt
Na pierwszorzędnym zęby zacisnął wbrew śmierci
Taka zawziętość, że przenika nawet groby złość
I wśród milczenia kości grzechocze niezgody kość
Zachłanność bywa bezinteresowna, świat to dom
Człowiek to w magazynie Rosenthala mastodont
Wyobraźnia, która chciała władzę kraść bogom
Superman, nie, to samolot, nie, to ptak dodo
Obgryzłem kości najadłem się jak zły
Nic już nie zmieszczę
Zabieram złoto i resztę twojej krwi
Przyjdę po więcej
W uszach dudnią bębny, kopyt tętent
W nosie drażni siarki fetor, proch i trotyl
Serce gubi rytm, w przeciwieństwie do diabelskiej sprawności
Maszynowych księgowych, rachujących kości
Łamie fortuny koło, wciąż zatacza się historia
Pijany statek, którym smętnie bawi się ironia
Jedyny symbol, który łączy ludzi ponad cele
Czaszka, za którą krzyżują się dwie piszczele
Piracka gospodarka, trwa konkwista!
Kapitał to kapitan, zysk to misja
Z kości słoniowej wieże rosną, budzą podziw
A skąd te kości? Ko–n–go to obchodzi
Nie zyskać na tym? Kwadratura koła
Baranku Boży szepcąc, stojąc w karakułach, zobacz
Ich logika ma tę prostą postać
Róg w okrągłej czaszce, śmiertelny błąd nosorożca
Obgryzłem kości najadłem się jak zły
Nic już nie zmieszczę
Zabieram złoto i resztę twojej krwi
Przyjdę po więcej
W oczach tańczą błędne ognie, iskry
Lepi się do rąk spoconych jeszcze ciepły strzęp
Nieludzkie mięso, chyba, ciężko stwierdzić
Krew ma jeden kolor wśród różnorodności skór i futer
Podobnie kość, może stąd jakiś podskórny smutek
Bo idąc w głąb stara natura jednak jedna nas
Tym bardziej na zewnątrz potrzebna nam selekcja ras?
Gdzie pogrzebany pies jest, drugorzędny fakt
Na pierwszorzędnym zęby zacisnął wbrew śmierci
Taka zawziętość, że przenika nawet groby złość
I wśród milczenia kości grzechocze niezgody kość
Zachłanność bywa bezinteresowna, świat to dom
Człowiek to w magazynie Rosenthala mastodont
Wyobraźnia, która chciała władzę kraść bogom
Superman, nie, to samolot, nie, to ptak dodo
Obgryzłem kości najadłem się jak zły
Nic już nie zmieszczę
Zabieram złoto i resztę twojej krwi
Przyjdę po więcej
W uszach dudnią bębny, kopyt tętent
W nosie drażni siarki fetor, proch i trotyl
Serce gubi rytm, w przeciwieństwie do diabelskiej sprawności
Maszynowych księgowych, rachujących kości
Łamie fortuny koło, wciąż zatacza się historia
Pijany statek, którym smętnie bawi się ironia
Jedyny symbol, który łączy ludzi ponad cele
Czaszka, za którą krzyżują się dwie piszczele
Piracka gospodarka, trwa konkwista!
Kapitał to kapitan, zysk to misja
Z kości słoniowej wieże rosną, budzą podziw
A skąd te kości? Ko–n–go to obchodzi
Nie zyskać na tym? Kwadratura koła
Baranku Boży szepcąc, stojąc w karakułach, zobacz
Ich logika ma tę prostą postać
Róg w okrągłej czaszce, śmiertelny błąd nosorożca
Obgryzłem kości najadłem się jak zły
Nic już nie zmieszczę
Zabieram złoto i resztę twojej krwi
Przyjdę po więcej
From the album: Duch oporu
-
Duch oporu by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Białe batuty by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Światło wody by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Oflajn by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Kość by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Zysk albo śmierć by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Margines by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Zmienne prądy by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Pokaż mi język by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Lascaux by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz , -
Koniec historii by Bisz , Radex , Bisz/Radex , Radek Łukasiewicz ,