Jedyny hotel w mieście

Jedyny hotel w mieście a song by Jacek Skubikowski on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

Jedyny hotel w mieście by Jacek Skubikowski

Jedyny hotel w mieście Lyrics

[00:19.99] Niespokojne wozy niepewnie cięły noc
[00:24.47] I rwały wciąż na boki, jakby chciały kąsać mrok
[00:29.28] Pod maski brały wodę, mrużyły ślepia złe
[00:34.08] Najwyższy czas na oddech, najwyższy czas na sen
[00:38.22]
[00:43.60] Ze znaku ktoś dla żartu zmazał kilka cyfr
[00:47.93] Do miasta było siedem, siedemnaście albo trzy
[00:52.47] Jedyny hotel, portier i napis, "Miejsca brak"
[00:57.26] Cieć wyciągnął dłoń, a potem szepnął, że coś może ma
[01:03.74]
[01:07.57] Marmurowe schody wiodły aż pod dach
[01:11.51] O krok od ślepych luster, z których dawno wyciekł blask
[01:16.14] Na ścianach wydrapane szeregi obcych dat
[01:20.42] Blaszane palmy w holu pokornie ssały piach
[01:25.97] Hotel "Patria" na godziny
[01:30.81] Jedna gwiazdka, cztery łzy
[01:35.85] Hotel "Patria" na godziny
[01:39.68] Mieszanka szkła i cyny, przy rynku w kocie łby
[01:45.03] W dancingowych salach gdzie dawniej szalał tłok
[01:49.09] Tańczyła jedna para, on był Arab, ona blond
[01:53.65] Prosiłem o kieliszek, a kelner przyniósł dwa
[01:58.26] Pierwszy – by nie słyszeć, drugi – żeby spać
[02:03.51] Hotel "Patria" na godziny
[02:08.48] Jedna gwiazdka, cztery łzy
[02:13.07] Hotel "Patria" na godziny
[02:16.89] Mieszanka szkła i cyny, przy rynku w kocie łby
[02:25.36]
[02:40.11] A radio podało, że idzie poprawa
[02:45.30] Będzie pogodnie i słońce bez plam
[02:49.73] W barze na rogu znalazła się kawa
[02:55.09] Tylko hotel ciągle stał ten sam
[02:59.86] Hotel "Patria" na godziny
[03:04.52] Jedna gwiazdka, cztery łzy
[03:09.53] Hotel "Patria" na godziny
[03:13.05] Mieszanka szkła i cyny, przy rynku w kocie łby
[03:18.30] Hotel "Patria" na godziny
[03:23.31] Jedna gwiazdka, cztery łzy
[03:27.84] Hotel "Patria" na godziny
[03:31.50] Mieszanka szkła i cyny, przy rynku w kocie łby
[03:36.04]

From the album: Jacek Skubikowski