KATAKUMBY

KATAKUMBY a song by Kubi Producent on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

KATAKUMBY by Kubi Producent

KATAKUMBY Lyrics

[00:08.45] Znów zdejmuję komin, zjeżdżam cztery piętra w dół
[00:11.70] Tu nie ma wjazdu byle kurwa, nie ma byle chuj
[00:14.47] Widzę ludzi, którzy czują szczęście
[00:16.67] Mimo że godzinę temu czuli ból
[00:19.01] Pytają mnie o numer, ja jestem poza zasięgiem
[00:21.48] Tutaj nikt cię nie zrozumie, bo to Polska
[00:23.76] Ochroniarze znają moją gębę
[00:25.61] Wiedzą, że się nie pierdolę w tańcu, tak jak Lewandowska
[00:28.33] To nie jest zwykły balet, tu nie chodzi o taniec
[00:30.82] Tu nie ma oczekiwań ani planu
[00:32.98] Poznałem jakąś Maję, mówi coś o ruchaniu
[00:35.49] Odpowiadam: "Nie, pani Maju"
[00:37.50] Podziemie wzywa, a ja wyję do księżyca
[00:40.20] I tak wejdziesz, spójrz w oczy prawdzie
[00:42.43] Nie wszystko pamiętam, ale coś tam świta
[00:44.63] Jest ze mną Kubi, księżyc nie zajdzie
[00:46.88] (Whoop, whoop) wszystko jest do ogarnięcia, ale nie dla ciebie i tych twoich cip
[00:51.45] (Whoop, whoop) każdy chętnie ci podrzuci coś na testa, albo strasznie drogo, albo straszny syf
[00:56.24] (Whoop, whoop) człowieku, nie masz pojęcia, ile kosztowało nas, żeby tu być
[01:00.60] (Whoop, whoop) to się, kurwo, tak nakręca, tak nakręca, tu czuć, kurwo, sznyt
[01:05.50] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[01:10.12] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[01:14.99] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[01:19.55] (Whoop, whoop) więc nie pytaj, czemu czuję się jak trup
[01:24.32] Noc mnie woła i nic na to nie poradzę
[01:26.61] Wszędzie unosi się dym, ledwo widzę tłum
[01:29.02] Od melanżu chyba miałeś robić pauzę
[01:31.29] Tu musisz pić, nie masz wyjścia, to jak escape room
[01:34.68] Barman leje wódę, znamię ma na ręce
[01:36.86] Znam je bardzo dobrze, ale nikogo więcej
[01:39.15] Cztery piętra pod ziemią i nawet jak jest was wielu
[01:41.62] To na bramce was sprowadzą do parteru
[01:43.86] Wielkie wieżowce, szklane bloki, to nie dla nas
[01:46.41] Tutaj nikt o tobie nie wie nic
[01:49.08] Jak na dole masz u siebie komisariat
[01:51.26] To nie dziwne, że schodzisz na psy
[01:54.28] Podziemie wzywa, a ja wyję do księżyca
[01:56.34] I tak wejdziesz, spójrz w oczy prawdzie
[01:58.69] Nie wszystko pamiętam, ale coś tam świta
[02:01.03] Jest ze mną Kubi, księżyc nie zajdzie
[02:03.26] (Whoop, whoop) wszystko jest do ogarnięcia, ale nie dla ciebie i tych twoich cip
[02:07.96] (Whoop, whoop) każdy chętnie ci podrzuci coś na testa, albo strasznie drogo, albo straszny syf
[02:12.82] (Whoop, whoop) człowieku, nie masz pojęcia, ile kosztowało nas, żeby tu być
[02:17.16] (Whoop, whoop) to się, kurwo, tak nakręca, tak nakręca, tu czuć, kurwo, sznyt
[02:22.15] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[02:26.74] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[02:31.58] (Whoop, whoop) minęła ósma godzina w katakumbach
[02:36.15] (Whoop, whoop) więc nie pytaj, czemu czuję się jak trup
[02:41.09] Whoop, whoop
[02:45.73] Whoop, whoop (Jezu Chryste, Kubi)
[02:49.04]

From the album: Sen, którego nigdy nie miałem