Toksyny
Toksyny a song by Opał on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
Toksyny Lyrics
[00:14.24] Za wszystko, co połączone na zawsze, w strachu przed zatrutym światem
[00:18.94] Odbieram we mnie obawę (Obyś nie musiał jej poznać)
[00:22.71] Nosimy w sobie otwarcie przeczucie, że kiedy spadnę
[00:25.85] Odnajdę drugie dno na dnie
[00:29.79] Ile muszę dać, tyle nie mam dziś, nonstop odkopuję po trochę win
[00:33.53] Rosną cały czas wymagania, by nie wychodził plan
[00:35.76] Żebym sam nosił mniejszy krzyż
[00:37.35] Nie poczuję szybko się wolny, póki nie pokonam w sobie toksyn
[00:41.10] To przez wygórowane normy, obiecałem trucht, ale czeka nowy pościg
[00:44.43] Ze sobą ciągle mam pogoń, hej, podporą dla mnie, jak słowo jest
[00:48.36] Grobową ciszą przez życie przejść
[00:50.37] Chyba nie uda się już nigdy, odkąd sam nie potrafię odpocząć
[00:53.95] Zawszе na maksa i pod prąd, nawet, jak farsa i matłoch
[00:57.27] To, co było złe było też moją bronią
[00:59.90] Za dobry na zło, zabiеrz mnie w przestrzeń daleko stąd w rozmazane tło
[01:07.28] Za młody w nas głos, ostatni refren wykona blok
[01:12.43] Niech usłyszą, kiedy woła, choć to niemy krzyk
[01:16.11] Nie możemy więcej oddać zmarnowanej krwi
[01:19.87] Choćby była droga prostsza
[01:23.66] Obyś nie musiał jej poznać
[01:28.13] Masz ostatnią chwilę, by zranić, za parę sekund będę nieśmiertelny
[01:31.90] Wszystko przez prev'ki, jak głosy
[01:33.26] Mówiące nam o samotności — to już tylko szepty
[01:35.61] Grind'owałem to latami, a plony układam warstwami
[01:38.07] Nic nie wiesz o presji
[01:39.12] Na wypadek gdybym zapomniał uwiecznić
[01:40.87] Że ta droga za mną to tak samo droga ucieczki
[01:43.59] Zatruty wzrok, niczym rentgen — przebija splot, potem serce
[01:47.19] Zaplanowałem ucieczkę, w tym mieście wszędzie czuć poliester
[01:50.87] Powietrze wypala we mnie, wnętrze, jak ciężki detergent
[01:54.60] Przez to poczujemy chemię wreszcie, jak już odnajdziesz mnie we mgle
[01:58.94] Za dobry na zło, zabierz mnie w przestrzeń daleko stąd w rozmazane tło
[02:06.12] Za młody w nas głos, ostatni refren wykona blok
[02:11.42] Niech usłyszą, kiedy woła, choć to niemy krzyk
[02:15.18] Nie możemy więcej oddać zmarnowanej krwi
[02:18.91] Choćby była droga prostsza
[02:22.55] Obyś nie musiał jej poznać
[02:27.15] Za wszystko, co połączone na zawsze, w strachu przed zatrutym światem
[02:31.45] Odbieram we mnie obawę
[02:35.35] Nosimy w sobie otwarcie przeczucie, że kiedy spadnę
[02:38.99] Odnajdę drugie dno na dnie
[02:42.33]
[00:18.94] Odbieram we mnie obawę (Obyś nie musiał jej poznać)
[00:22.71] Nosimy w sobie otwarcie przeczucie, że kiedy spadnę
[00:25.85] Odnajdę drugie dno na dnie
[00:29.79] Ile muszę dać, tyle nie mam dziś, nonstop odkopuję po trochę win
[00:33.53] Rosną cały czas wymagania, by nie wychodził plan
[00:35.76] Żebym sam nosił mniejszy krzyż
[00:37.35] Nie poczuję szybko się wolny, póki nie pokonam w sobie toksyn
[00:41.10] To przez wygórowane normy, obiecałem trucht, ale czeka nowy pościg
[00:44.43] Ze sobą ciągle mam pogoń, hej, podporą dla mnie, jak słowo jest
[00:48.36] Grobową ciszą przez życie przejść
[00:50.37] Chyba nie uda się już nigdy, odkąd sam nie potrafię odpocząć
[00:53.95] Zawszе na maksa i pod prąd, nawet, jak farsa i matłoch
[00:57.27] To, co było złe było też moją bronią
[00:59.90] Za dobry na zło, zabiеrz mnie w przestrzeń daleko stąd w rozmazane tło
[01:07.28] Za młody w nas głos, ostatni refren wykona blok
[01:12.43] Niech usłyszą, kiedy woła, choć to niemy krzyk
[01:16.11] Nie możemy więcej oddać zmarnowanej krwi
[01:19.87] Choćby była droga prostsza
[01:23.66] Obyś nie musiał jej poznać
[01:28.13] Masz ostatnią chwilę, by zranić, za parę sekund będę nieśmiertelny
[01:31.90] Wszystko przez prev'ki, jak głosy
[01:33.26] Mówiące nam o samotności — to już tylko szepty
[01:35.61] Grind'owałem to latami, a plony układam warstwami
[01:38.07] Nic nie wiesz o presji
[01:39.12] Na wypadek gdybym zapomniał uwiecznić
[01:40.87] Że ta droga za mną to tak samo droga ucieczki
[01:43.59] Zatruty wzrok, niczym rentgen — przebija splot, potem serce
[01:47.19] Zaplanowałem ucieczkę, w tym mieście wszędzie czuć poliester
[01:50.87] Powietrze wypala we mnie, wnętrze, jak ciężki detergent
[01:54.60] Przez to poczujemy chemię wreszcie, jak już odnajdziesz mnie we mgle
[01:58.94] Za dobry na zło, zabierz mnie w przestrzeń daleko stąd w rozmazane tło
[02:06.12] Za młody w nas głos, ostatni refren wykona blok
[02:11.42] Niech usłyszą, kiedy woła, choć to niemy krzyk
[02:15.18] Nie możemy więcej oddać zmarnowanej krwi
[02:18.91] Choćby była droga prostsza
[02:22.55] Obyś nie musiał jej poznać
[02:27.15] Za wszystko, co połączone na zawsze, w strachu przed zatrutym światem
[02:31.45] Odbieram we mnie obawę
[02:35.35] Nosimy w sobie otwarcie przeczucie, że kiedy spadnę
[02:38.99] Odnajdę drugie dno na dnie
[02:42.33]
From the album: Połączenia 2
-
Billboard by Gibbs , Opał , Jonatan , -
Pod prąd by Gibbs , Opał , Jonatan , 4Money , -
Obieg słów by Gibbs , Opał , 4Money , Jonatan , -
MMORPG by Gibbs , Opał , Jonatan , 4Money , -
Mood by Gibbs , Opał , Jonatan , -
Dam wiarę by Opał , Gibbs , Jonatan , -
Ruchy by Opał , Gibbs , 4Money , Jonatan , -
Toksyny by Opał , Gibbs , Blinders , -
Wróć by Opał , Gibbs , Jonatan , -
Równowaga by Gibbs , Opał , 4Money , -
Zobaczyć jak by Opał , Gibbs , Jonatan , -
Nocne jazdy by Gibbs , Opał , shhieda , 4Money , -
Kevlar by Opał , Gibbs , Jonatan , 4Money , -
Najwyżej zostaniemy najwyżej by Gibbs , Opał , 4Money ,