Fafarafa
Fafarafa a song by sanah on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
Fafarafa Lyrics
Zima w Koszalinie
Stałam jak ten słup na zimnie
Zapomniałeś o paszporcie
I go szukałeś w mym dekolcie
Kochałam nieprzytomnie
I nigdy nie łykałam tylu łez (łez)
Lato w Katowicach
Widziałeś po mych licach
Że ja cała już w nerwicach
Słysząc pusty potok słów
A ty swoje fafarafa
Dziś nasza grająca szafa kończy grę (grę)
Żywiłeś przekonanie, że bez Ciebie się skicham
A ja z tych cytryn lemoniadę mam
I śpiewam tak
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Warszawska Starówka
Tu się lała księżycówka
A ty znowu ślesz całusa
Dziś mnie to nie rusza
Ach, nie trzeba być Einsteinem
By wiedzieć, że nie ufam Tobie już (oj, nie)
Już dawno jest po ptakach
A tych pląsów czuję brak
Gdzie są moi przyjaciele?
Gdzie mój Uber? Gdzie ten szlak
Bóg mi daje i zabiera
Gdy wszystko jest nie tak
Sama śpiewam pod prysznicem
To, co w duszy mojej gra
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jak płacząca wierzba opadałam z sił
Ty salwowałeś się szklaneczką
Więc puść mi strzałkę
Jak będziesz serce miał
Otarłam każdą łzę
I tak śpiewam noc i dzień
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Stałam jak ten słup na zimnie
Zapomniałeś o paszporcie
I go szukałeś w mym dekolcie
Kochałam nieprzytomnie
I nigdy nie łykałam tylu łez (łez)
Lato w Katowicach
Widziałeś po mych licach
Że ja cała już w nerwicach
Słysząc pusty potok słów
A ty swoje fafarafa
Dziś nasza grająca szafa kończy grę (grę)
Żywiłeś przekonanie, że bez Ciebie się skicham
A ja z tych cytryn lemoniadę mam
I śpiewam tak
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Warszawska Starówka
Tu się lała księżycówka
A ty znowu ślesz całusa
Dziś mnie to nie rusza
Ach, nie trzeba być Einsteinem
By wiedzieć, że nie ufam Tobie już (oj, nie)
Już dawno jest po ptakach
A tych pląsów czuję brak
Gdzie są moi przyjaciele?
Gdzie mój Uber? Gdzie ten szlak
Bóg mi daje i zabiera
Gdy wszystko jest nie tak
Sama śpiewam pod prysznicem
To, co w duszy mojej gra
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jak płacząca wierzba opadałam z sił
Ty salwowałeś się szklaneczką
Więc puść mi strzałkę
Jak będziesz serce miał
Otarłam każdą łzę
I tak śpiewam noc i dzień
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
Jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei, jodelei
From the album: Kaprysy
-
Intrada by sanah , -
Sad by sanah , -
Talenty i mankamenty by sanah , -
hip hip hura! by sanah , -
Nimbostratus by sanah , -
Kaprys gis-moll by sanah , -
Miłość jest ślepa by sanah , -
Śrubka by sanah , -
Wiśta wio! by sanah , -
Arco by sanah , -
Mleczna droga by sanah , -
było, minęło by sanah , -
Fafarafa by sanah , -
Pańskie łzy to woda by sanah , -
Spietruszam by sanah , -
O miłości by sanah , -
Do kiedy jestem by sanah , -
Słodkiego miłego życzę by sanah , -
Miałam taki kaprys!!! by sanah , -
Coda by sanah , -
Aha (kwiecień 2020) by sanah ,