O miłości
O miłości a song by sanah on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
O miłości Lyrics
Stój, stań, ja widzę wichurę
Musisz biec, wstać, bo wali się tunel
Tu się pali las i trującym bluszczem
Ktoś tak bardzo chce odebrać mnie tobie, więc
Miły milcz, gdy krzyczą ty odejdź
Proszę z całych sił, pogniewasz się potem
Musisz przy mnie być przez całą drogę
To był dobry plan myśleć tylko o sobie, cóż
Czasem ktoś podpali nam sen
Choćby tak na chwilę lub dwie
To przepłynie przez żyły krew rozgrzana
Czasem ktoś podpali nam sen
Ale mogą tylko tyle
Jeśli gdzieś zabłądzisz, to przypomnij sobie kilka moich słów
Mam cię, więc dotykam po głowie
Masz sen, co mi po nim opowiesz
Masz mnie i na zawsze już możesz
Wiemy ciągle za mało o sobie
Stój, stań, porwij za rękę
Ktoś chce zepsuć nam wiosnę i miętę
Leci z nieba grad, złe lecą intencje
Ktoś tak bardzo chce, a ja ciebie chcę więcej, więc
Miły milcz, gdy krzyczą ty odejdź
Proszę z całych sił, pogniewasz się chłodem
Musisz przy mnie być przez całą drogę
To był dobry plan, myślę tylko o tobie, cóż
Czasem ktoś podpali nam sen
Choćby tak na chwilę lub dwie
To przepłynie przez żyły krew rozgrzana
Czasem ktoś podpali nam sen
Ale mogą tylko tyle
Jeśli gdzieś zabłądzisz, to przypomnij sobie kilka moich słów
Mam cię, więc dotykam po głowie
Masz sen, co mi po nim opowiesz
Masz mnie i na zawsze już możesz
Wiemy ciągle za mało o sobie
Musisz biec, wstać, bo wali się tunel
Tu się pali las i trującym bluszczem
Ktoś tak bardzo chce odebrać mnie tobie, więc
Miły milcz, gdy krzyczą ty odejdź
Proszę z całych sił, pogniewasz się potem
Musisz przy mnie być przez całą drogę
To był dobry plan myśleć tylko o sobie, cóż
Czasem ktoś podpali nam sen
Choćby tak na chwilę lub dwie
To przepłynie przez żyły krew rozgrzana
Czasem ktoś podpali nam sen
Ale mogą tylko tyle
Jeśli gdzieś zabłądzisz, to przypomnij sobie kilka moich słów
Mam cię, więc dotykam po głowie
Masz sen, co mi po nim opowiesz
Masz mnie i na zawsze już możesz
Wiemy ciągle za mało o sobie
Stój, stań, porwij za rękę
Ktoś chce zepsuć nam wiosnę i miętę
Leci z nieba grad, złe lecą intencje
Ktoś tak bardzo chce, a ja ciebie chcę więcej, więc
Miły milcz, gdy krzyczą ty odejdź
Proszę z całych sił, pogniewasz się chłodem
Musisz przy mnie być przez całą drogę
To był dobry plan, myślę tylko o tobie, cóż
Czasem ktoś podpali nam sen
Choćby tak na chwilę lub dwie
To przepłynie przez żyły krew rozgrzana
Czasem ktoś podpali nam sen
Ale mogą tylko tyle
Jeśli gdzieś zabłądzisz, to przypomnij sobie kilka moich słów
Mam cię, więc dotykam po głowie
Masz sen, co mi po nim opowiesz
Masz mnie i na zawsze już możesz
Wiemy ciągle za mało o sobie
From the album: Kaprysy
-
Intrada by sanah , -
Sad by sanah , -
Talenty i mankamenty by sanah , -
hip hip hura! by sanah , -
Nimbostratus by sanah , -
Kaprys gis-moll by sanah , -
Miłość jest ślepa by sanah , -
Śrubka by sanah , -
Wiśta wio! by sanah , -
Arco by sanah , -
Mleczna droga by sanah , -
było, minęło by sanah , -
Fafarafa by sanah , -
Pańskie łzy to woda by sanah , -
Spietruszam by sanah , -
O miłości by sanah , -
Do kiedy jestem by sanah , -
Słodkiego miłego życzę by sanah , -
Miałam taki kaprys!!! by sanah , -
Coda by sanah , -
Aha (kwiecień 2020) by sanah ,