JESIEŃ

JESIEŃ a song by Quebonafide on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

JESIEŃ by Quebonafide

JESIEŃ Lyrics

[00:18.87] Kiedy nie wieje, to nie wiem, co robi wiatr
[00:23.07] Kiedy cię nie ma, wiem, jaki się robi świat
[00:28.93] Już nawet Joji na słuchawkach brzmi jak żart
[00:33.60] Siedzę i kręcę w tym slow motion własny płacz
[00:38.53] Dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy
[00:42.80] Jestem wędrowcem, który biegnie w morzu mgły
[00:47.72] Na zewnątrz dobrze, a wszystko w środku drży
[00:53.63] Zniknęło słońce i świat nie jest w końcu zły
[00:58.54] Bo jest najgorszy, więc musimy się trzymać za rączki
[01:02.34] Ludzie wokół są smutni jak w Rosji
[01:05.01] Nienawidzę Warszawy i nie chodzę sam do lekarzy
[01:08.06] Nie jestem dorosły
[01:09.48] Może jakoś to przejdzie do wiosny
[01:12.06] Czytam wasze pojebane posty
[01:14.59] Tyle toksyn w sobie macie chłopcy
[01:16.77] To gorsze niż ta czarna kawa i tosty
[01:19.45] Szczeniaku, życie to nie jest Wall Street
[01:22.08] Wydałem ten twój łańcuch na książki
[01:24.04] Gdyby nastrój zależał od forsy nie czułbym się źle
[01:27.82] Ale czuję się źle
[01:29.22] Także jebać pieniążki, nawet cukier potrafi być gorzki
[01:32.98] Jebać wasze prezenty i wstążki
[01:35.47] Pewnie bym zdechł gdybym łykał te krążki
[01:37.84] Dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy
[01:41.06] Jestem wędrowcem, który biegnie w morzu mgły
[01:47.65] Na zewnątrz dobrze, a wszystko w środku drży
[01:53.04] Zniknęło słońce i świat nie jest w końcu zły
[01:57.60] Bo jest najgorszy, ból jest przy głowie tak jak odrosty
[02:01.76] Obrosłem za bardzo, wypadł mi włos pokryty białą farbą
[02:04.91] Mój ojciec tylko ojca grał jak Brando
[02:07.47] Myślałem, że dawno za mną to szambo
[02:09.83] Ale chyba nie, chyba jest źle
[02:12.38] Szczęśliwe rodziny ryją mi łeb
[02:14.41] Patrzę głodny na malowany chleb
[02:17.34] Na przemian wraca tęsknota i gniew
[02:19.62] Tylko jej oczy działają jak lek
[02:22.31] Biorę dawki podwójne, mogę łykać je tak jak komunie
[02:26.66] Nawet nie pytaj teraz co u mnie
[02:29.06] Ja nic nie rozumiem, w butach na koturnie
[02:30.75] Nadchodzi smutek, żebym lepiej słyszał
[02:34.51] Nie wiem o czym mam rapować i pisać
[02:37.17] Linie są proste tak jak linia życia
[02:39.62] Zazwyczaj kiedy się przedawkuje - szpital
[02:43.19] Dziś spadnie deszcz, a później pewnie znowu łzy
[02:46.93] Jestem wędrowcem, który biegnie w morzu mgły
[02:51.92] Na zewnątrz dobrze, a wszystko w środku drży
[02:56.77] Zniknęło słońce i świat nie jest w końcu zły
[03:01.09]

From the album: ROMANTIC PSYCHO