ŁAJZA

ŁAJZA a song by Quebonafide on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

ŁAJZA by Quebonafide

ŁAJZA Lyrics

[00:00.06] Mój ból to studnia bez dna
[00:04.20] Patrząc w lustro nie poznaję się sam
[00:08.28] Mój wróg największy to ja
[00:11.94] Świeciły dla mnie latarnie za dnia
[00:16.16] A w noc chowałem pod stół
[00:20.07] Silną wolę i się trułem jak szczur
[00:24.11] Bo mój ból to studnia bez dna
[00:27.56] Już nie poznaję się sam
[00:30.55] Znowu widzę łajzę
[00:35.28] Pusty bar, pełne szkło
[00:37.17] Przez to zło ciągle przypominam łajzę
[00:42.90] Wycie psów, śmiech i kwik
[00:45.10] Kilka burd, brud i dym
[00:47.09] Do piekła skrót dobrze znam
[00:50.72] Byłem tam, byłem tam
[00:55.16] Do piekła skrót dobrze znam
[00:59.74] Byłem tam (byłem), byłem, byłem, byłem
[01:03.98] Szybko nam się nudzi raj
[01:11.50] Krzyczą diabły: Wróćmy tam
[01:19.68] Na (mmm) ulicę (mmm), gdzie (mmm) mówiły dobry (mmm) wieczór (mmm) złe dziewczyny
[01:36.66] Poczucie winy wysyła do mnie złe znaki jak Syny
[01:39.51] Znam miejsca w których uczucia są brudne
[01:41.51] A myśli paskudne jak pijackie szczyny
[01:44.35] Speluny, meliny, ludzie wjebani jak szczury w labirynt
[01:47.67] Wchodzisz tutaj kiedy nie możesz usnąć
[01:49.50] Wypełniony pustką jest duszno i dymi
[01:52.69] Solą na ranę sypałem bracie o piątej nad ranem
[01:55.46] Znam podążanie za złym pożądaniem
[01:57.48] I naćpane panie stające się ciałem
[01:59.60] Jej taniec na czerwonym świetle
[02:01.48] Noce między niebem i piekłem
[02:03.49] Powroty opuszczonym metrem
[02:05.18] Ta szyba nie pęknie, ale
[02:06.52] Znowu widzę łajzę
[02:10.82] Pusty bar, pełne szkło
[02:13.14] Przez to zło ciągle przypominam łajzę
[02:19.24] Wycie psów, śmiech i kwik
[02:21.05] Kilka burd, brud i dym
[02:23.00] Do piekła skrót dobrze znam
[02:27.84] Byłem tam, byłem tam
[02:30.61] Do piekła skrót dobrze znam
[02:35.80] Byłem tam (byłem), byłem, byłem, byłem
[02:39.43] Szybko (mmm) nam (mmm) się nudzi (mmm) raj
[02:48.35] Zło jak skurwysyn
[02:49.44] Pamiętam usta o posmaku łychy
[02:51.53] Mój głos sumienia choć struny pozdzierał
[02:53.59] Do teraz czasami coś krzyczy, nie słyszysz?
[02:56.40] No jasne, że nie
[02:57.54] Właściwie to rozpaczliwie się drze
[02:59.62] Pamiętam smutne uśmiechy i grzechy
[03:01.45] Te bordowe ściany no i biały len
[03:03.86] Sprane ręczniki i mydła
[03:05.55] Męczarnie tak jak zwierzę w sidłach
[03:07.86] Na początku słodkie jak gumy do żucia
[03:10.00] Uczucia z którymi nie wygrasz
[03:11.65] I których chcesz jeszcze
[03:13.32] Noce między niebem, a piekłem
[03:15.49] Powroty opuszczonym metrem
[03:17.09] Ta szyba nie pęknie, ale
[03:18.68] Znowu widzę łajzę
[03:23.12] Pusty bar, pełne szkło
[03:25.06] Przez to zło ciągle przypominam łajzę
[03:31.14] Wycie psów, śmiech i kwik
[03:33.24] Kilka burd, brud i dym
[03:35.06] Do piekła skrót (skrót) dobrze znam
[03:39.88] Byłem tam, byłem tam
[03:42.95] Do piekła skrót dobrze znam
[03:48.14] Byłem tam, byłem, byłem, byłem
[03:51.44] Szybko (mmm) nam (mmm) się nudzi (mmm) raj

From the album: ROMANTIC PSYCHO