Wejście smoka

Wejście smoka a song by Peja on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone

Wejście smoka by Peja

Wejście smoka Lyrics

[00:00.13] Artyści najczęściej się kurwa zalewają, zaćpają, umrą i nie zrobią dzieła życia, nie
[00:07.09] Nie doceniają swojego talentu
[00:08.54] Znam ludzi kurwa w chuj utalentowanych, bardziej ode mnie
[00:11.32] Nie odnoszą sukcesów, taką mają duszę
[00:15.97] A mnie życie zdeterminowało, nie...
[00:19.10] Urodzony w roku smoka, gryzę niczym Suarez
[00:21.11] Ksywa zobowiązuje, dlatego gram dalej
[00:23.61] Trzydzieści dwa wersy i niepotrzebny słownik
[00:26.53] Real talk, nie fantasy, nie jak Trzynasty wojownik
[00:29.52] Wszystko chcą załatwić blantem jak jebany Sepp Blatter
[00:31.90] Ten nieprzyjazny świat, w którym brak zasad, manier
[00:34.70] Ty nie bądź frajer, na topie tylko chciwość i żądza
[00:37.16] A ludzie chcą zarabiać i to w prawdziwych pieniądzach
[00:39.96] Rząd się kurwa buja z krwawicy podatników
[00:42.55] Nie ma mowy o przypadku jak chuj w dupach bitników
[00:45.22] Weź mnie całuj w nos, RPS niezły sajko
[00:47.97] Gdy lecę na pokładzie o roboczej nazwie Frank Noise
[00:51.02] Ty się o mnie nie martw, bo byłem, jestem, będę
[00:53.32] Nie wchodziłem jeszcze w bit, a już wrzucali na bęben
[00:56.04] Ty rób się na panera, że nocujesz na komendzie
[00:58.74] Jeszcze poczujesz ten wstyd jak Michael Fassbender
[01:01.42] To rap bez kompromisów, klasyczny Rysiu
[01:04.15] A bunt to jedyne, co trzyma młodych przy życiu
[01:06.89] Ja wciskam bezlitosne pancze, to żaden freestyle
[01:09.73] Bo tutaj drugie dno może mieć tylko walizka
[01:12.66] Urodzony w roku smoka, gryzę niczym Suarez
[01:14.96] Ksywa zobowiązuje, dlatego gram dalej
[01:17.79] Trzydzieści dwa wersy i niepotrzebny słownik
[01:20.42] Real talk, nie fantasy, nie jak Trzynasty wojownik
[01:23.26] Urodzony w roku smoka, gryzę niczym Suarez
[01:25.78] Ksywa zobowiązuje, dlatego gram dalej
[01:28.45] Trzydzieści dwa wersy i niepotrzebny słownik
[01:31.17] Real talk, nie fantasy, nie jak Trzynasty wojownik
[01:34.10] Dzięki harówie nad skillem zyskał tę siłę
[01:36.57] Jak Samson włosy stracił, power niczym Vin Diesel
[01:39.33] Ten rap moim paliwem, niepospolite linie
[01:42.01] Nie sprawdzaj na Rap Genius, bo enigmy użyłem
[01:44.78] Dobrze znam zapach melin, klimaty niczym w Medellín
[01:47.35] Mógłbym skończyć jak Kogut z flachą pośród meneli
[01:49.93] Zamiast tego w kasynie, mógłbym zgrać większe sumy
[01:52.61] Potem mieć z tego ubaw, choć nie powód do dumy
[01:55.36] Pe niegrzeczny z natury, w rapu struktury ten, który
[01:58.02] Zdobywał top bez matury, bez domu, ojca, matuli
[02:00.78] Nie zamulił, wymodlił, ciężka praca plus pasja
[02:03.41] Mikrofon w ręce i jazda, rozgrzany po trzech kwadransach
[02:06.36] Miałeś fajny dom, a skończyłeś jako raper?
[02:09.08] Gdybym nie pochodził z nizin, dawno rządziłbym światem
[02:11.69] Na życie wziąć patent, dziś różnice nazbyt skrajne
[02:14.37] Młodość to ubóstwo, z czasem bytność na Time Square
[02:17.70] Urodzony w roku smoka, gryzę niczym Suarez
[02:19.74] Ksywa zobowiązuje, dlatego gram dalej
[02:22.51] Trzydzieści dwa wersy i niepotrzebny słownik
[02:25.31] Real talk, nie fantasy, nie jak Trzynasty wojownik
[02:27.99] Urodzony w roku smoka, gryzę niczym Suarez
[02:30.50] Ksywa zobowiązuje, dlatego gram dalej
[02:33.25] Trzydzieści dwa wersy i niepotrzebny słownik
[02:36.16] Real talk, nie fantasy, nie jak Trzynasty wojownik
[02:39.35]

From the album: Black Album