Vanilla Sky
Vanilla Sky a song by Quebonafide on Foxsoundi — Free Music, Smart Streaming for Everyone
Vanilla Sky Lyrics
[00:10.70] Ambicja to jedyne cenne hasło naścienne
[00:13.43] Kiedy kolejno gasną lampki, uczucia i więź
[00:16.16] Ściemniając sam sobie, że kiedyś ujrzą światło dzienne
[00:18.80] Marzenia senne (uaaaa), więc
[00:20.62] Kiedy zapada noc, mam jasność, że
[00:23.32] Będę śnił, przez co nie mogę zasnąć już
[00:26.05] Włożony trud, wyjęty hajs
[00:28.72] Był sobie król, był sobie paź
[00:31.46] Jestem artystą, mój plan to zabłysnąć w Hessdalen
[00:34.11] Artystą - powiedziałem to, czy tylko pomyślałem?
[00:36.99] Zapalają się latarnie miasta i błyszczy asfalt
[00:39.65] A ich ckliwe kłamstwa stają się prawdziwe jak parezjasta
[00:42.38] Bez fizyki, agonii, bólu i Alghedonii
[00:44.19] Scena, gdy uciekasz, to ta jedna z moich ulubionych
[00:47.75] Oczy szeroko zamknięte, wciąż martwe receptory
[00:49.54] Powiedz mi, dokąd tak biegnę i o czym śnią niewidomi
[00:53.14] Dlaczego marznę w tym cieple, trzymając dłonie przy dłoni
[00:54.94] Świadomie nucąc ten requiem, chcę zabrać więcej niż oni
[00:57.64] Dogonić cię i beztrosko zabijać czas
[01:00.38] Ale to chyba nie w tym śnie, Vanilla Sky
[01:03.94] Tak zwane "prawdziwe ja" wzywa cię do odpowiedzi
[01:09.41] I gdy ambicja to jad, co w tobie głęboko siedzi?
[01:14.87] To będziesz tym jadem pluł i słabych przecinał w pół
[01:19.72] Pożegnaj spokojny sen, ryju, bo on cię już nie odwiedzi
[01:24.45]
[01:30.12] Jak już śpię, a rzadko śpię...
[01:32.84] Jak już śpię, a rzadko śpię...
[01:34.66] Znam ten zaułek, zawsze bałaś się leków na sen
[01:37.37] I tego typa, który krzyczał new age
[01:40.19] I te furę, i ten trunek, kurwa, trunek, który piłem wcześniej
[01:42.88] I te bramy, i te...
[01:44.62] Fajnie, że jesteś, fajnie, że jesteś
[01:49.12] Fajnie, że jesteś, fajnie, że jesteś
[01:55.08] Nie trzeba było umierać, to moja bezsenność
[01:58.18] Dla jednych... Nie kurwa, jeszcze nie teraz
[02:02.20] Jeszcze nie teraz
[02:06.20] Tak zwane "prawdziwe ja" wzywa cię do odpowiedzi
[02:12.56] I gdy ambicja to jad, co w tobie głęboko siedzi?
[02:18.03] To będziesz tym jadem pluł i słabych przecinał w pół
[02:22.96] Pożegnaj spokojny sen, ryju, bo on cię już nie odwiedzi
[02:28.45]
[02:34.52] Bo on cię już nie odwiedzi
[02:37.85] Małe zdarzenia, duże konsekwencje
[02:40.95] Włożony trud, wyjęty hajs
[02:43.28] To bez znaczenia, a może nawet trochę więcej
[02:45.97] Open your eyes, open your eyes, open your eyes
[02:48.76] Małe zdarzenia, duże konsekwencje
[02:51.47] Był sobie król, był sobie paź
[02:54.16] To bez znaczenia, a może nawet trochę więcej
[02:56.82] (Open your eyes, open your eyes, open your eyes)
[02:59.57]
[03:22.61] Patrz pan...
[03:23.75]
[00:13.43] Kiedy kolejno gasną lampki, uczucia i więź
[00:16.16] Ściemniając sam sobie, że kiedyś ujrzą światło dzienne
[00:18.80] Marzenia senne (uaaaa), więc
[00:20.62] Kiedy zapada noc, mam jasność, że
[00:23.32] Będę śnił, przez co nie mogę zasnąć już
[00:26.05] Włożony trud, wyjęty hajs
[00:28.72] Był sobie król, był sobie paź
[00:31.46] Jestem artystą, mój plan to zabłysnąć w Hessdalen
[00:34.11] Artystą - powiedziałem to, czy tylko pomyślałem?
[00:36.99] Zapalają się latarnie miasta i błyszczy asfalt
[00:39.65] A ich ckliwe kłamstwa stają się prawdziwe jak parezjasta
[00:42.38] Bez fizyki, agonii, bólu i Alghedonii
[00:44.19] Scena, gdy uciekasz, to ta jedna z moich ulubionych
[00:47.75] Oczy szeroko zamknięte, wciąż martwe receptory
[00:49.54] Powiedz mi, dokąd tak biegnę i o czym śnią niewidomi
[00:53.14] Dlaczego marznę w tym cieple, trzymając dłonie przy dłoni
[00:54.94] Świadomie nucąc ten requiem, chcę zabrać więcej niż oni
[00:57.64] Dogonić cię i beztrosko zabijać czas
[01:00.38] Ale to chyba nie w tym śnie, Vanilla Sky
[01:03.94] Tak zwane "prawdziwe ja" wzywa cię do odpowiedzi
[01:09.41] I gdy ambicja to jad, co w tobie głęboko siedzi?
[01:14.87] To będziesz tym jadem pluł i słabych przecinał w pół
[01:19.72] Pożegnaj spokojny sen, ryju, bo on cię już nie odwiedzi
[01:24.45]
[01:30.12] Jak już śpię, a rzadko śpię...
[01:32.84] Jak już śpię, a rzadko śpię...
[01:34.66] Znam ten zaułek, zawsze bałaś się leków na sen
[01:37.37] I tego typa, który krzyczał new age
[01:40.19] I te furę, i ten trunek, kurwa, trunek, który piłem wcześniej
[01:42.88] I te bramy, i te...
[01:44.62] Fajnie, że jesteś, fajnie, że jesteś
[01:49.12] Fajnie, że jesteś, fajnie, że jesteś
[01:55.08] Nie trzeba było umierać, to moja bezsenność
[01:58.18] Dla jednych... Nie kurwa, jeszcze nie teraz
[02:02.20] Jeszcze nie teraz
[02:06.20] Tak zwane "prawdziwe ja" wzywa cię do odpowiedzi
[02:12.56] I gdy ambicja to jad, co w tobie głęboko siedzi?
[02:18.03] To będziesz tym jadem pluł i słabych przecinał w pół
[02:22.96] Pożegnaj spokojny sen, ryju, bo on cię już nie odwiedzi
[02:28.45]
[02:34.52] Bo on cię już nie odwiedzi
[02:37.85] Małe zdarzenia, duże konsekwencje
[02:40.95] Włożony trud, wyjęty hajs
[02:43.28] To bez znaczenia, a może nawet trochę więcej
[02:45.97] Open your eyes, open your eyes, open your eyes
[02:48.76] Małe zdarzenia, duże konsekwencje
[02:51.47] Był sobie król, był sobie paź
[02:54.16] To bez znaczenia, a może nawet trochę więcej
[02:56.82] (Open your eyes, open your eyes, open your eyes)
[02:59.57]
[03:22.61] Patrz pan...
[03:23.75]
From the album: Ezoteryka
-
Hype by Quebonafide , Chris Carson , -
Ile mogłem by Quebonafide , K-Leah , -
Paulo Coelho by Quebonafide , -
Harry Angel by Quebonafide , -
Voodoo by Quebonafide , -
Tarot by Quebonafide , Justyna Kuśmierczyk , -
Ciuchy, kobiety... by Quebonafide , Chris Carson , Sitek , Ras , Dwa Sławy , -
Carnival by Quebonafide , -
Żadnych zmartwień by Quebonafide , Kuban , Kuba Knap , -
Powszechny i śmiertelny by Quebonafide , -
Światłowstręt by Quebonafide , DJ Ike , -
Kyrie eleison by Quebonafide , Guzior , -
Trip by Quebonafide , Teken , -
Ciernie by Quebonafide , Deys , -
Vanilla Sky by Quebonafide , Ten Typ Mes ,